lub
Pad Thai - przepis na tajski makaron z kurczakiem
Pad Thai (ผัดไทย) to danie, które dla wielu jest synonimem kuchni tajskiej. Co ciekawe, Pad Thai nie ma starożytnego rodowodu. To danie ma całkiem współczesną historię. Został spopularyzowany w latach 30. i 40. XX wieku przez feldmarszałka Plaeka Phibunsongkhrama, ówczesnego premiera Tajlandii.
- Czas przygotowania30 min + 40 min
- Energia w porcji444 kcal
- Ilość porcji3
- TrudnośćŁatwe
Składniki
Składniki na bazę Pad Thai
- 200 g makaronu ryżowego (typ Pad Thai, 3-5 mm szerokości)
- 200 g piersi z kurczaka
- 1 łyżka sosu sojowego (do marynaty kurczaka)
- 4 łyżki oleju rzepakowego
- 3 ząbki czosnku
- 2 cebuli szalotki
- 100 g tofu (twardego)
- 2 jajka kurze (lekko roztrzepane w miseczce)
- 1 garść kiełków fasoli mung (ok. 100 g)
- 1 garść szczypiorku
Składniki na sos Pad Thai
- 3 łyżki pasty z tamaryndowca (45 ml)
- 3 łyżki sosu rybnego
- 4 łyżki cukru brązowego (ok. 40-50 g)
- 1 łyżka wody (15 ml)
Do podania
- ½ szklanki orzeszków ziemnych (niesolonych)
- 1 limonka, surowa
- 1 garść kiełków fasoli mung
- 1 papryczka chili (pokrojona)
Pad Thai - przepis na tajski makaron z kurczakiem - jak zrobić
-
Przygotowanie bazy Pad Thai:
- Postaw wok (lub ciężką patelnię) na dużym ogniu. To kluczowe – naczynie musi być bardzo rozgrzane. Jeśli będzie zbyt chłodne, makaron zacznie się gotować na parze i zrobi się kleisty, zamiast chrupiący.
- Wlej 2 łyżki oleju i rozprowadź je po ściankach woka. Olej powinien niemal dymić.
- Wrzuć kurczaka. Rozłóż go jedną warstwą i smaż bez mieszania przez 30-45 sekund, aż spód się ładnie zrumieni. Następnie smaż, mieszając, aż będzie usmażony w 90% (około 1-2 minuty).
- Usmażonego kurczaka przełóż na talerz. Wok pozostaw na ogniu.
- Do gorącego woka dodaj pozostałe 1-2 łyżki oleju.
- Wrzuć czosnek i szalotki. Smaż, ciągle mieszając, przez 15-20 sekund, aż zaczną intensywnie pachnieć. Uważaj, aby ich nie spalić (zmniejsz ogień, jeśli trzeba).
- Jeśli używasz dodaj konserwowaną rzodkiew (Chai Po), suszone krewetki oraz tofu. Smaż, mieszając, przez kolejną minutę, aby smaki się połączyły, a tofu rozgrzało.
-
Przygotowanie sosu Pad Thai:
- W małym rondelku umieść cukier brązowy, pastę z tamaryndowca, sos rybny oraz wodę.
- Postaw rondelek na małym ogniu.
- Podgrzewaj, ciągle mieszając, tylko do momentu, aż cukier całkowicie się rozpuści. Nie doprowadzaj sosu do wrzenia ani go nie redukuj – ma się tylko podgrzać i połączyć. Zajmie to zwykle 2-3 minuty.
- Gdy sos będzie gładki i jednolity, zdejmij go z ognia i odstaw do całkowitego wystygnięcia.
- Przed użyciem spróbuj i w razie potrzeby zbalansuj smak (więcej sosu rybnego dla słoności, więcej tamaryndowca dla kwasowości lub odrobinę więcej cukru dla słodyczy).
-
Przygotowanie makaronu:
- Wrzuć do woka odsączony makaron. Natychmiast zacznij go mieszać i rozbijać łopatką, aby się nie posklejał. Smaż go w oleju przez około 1 minutę.
- Zmniejsz ogień do średniego. Wlej cały przygotowany sos Pad Thai.
- Teraz kluczowy moment: ciągle mieszaj, podrzucaj i przewracaj makaron, używając łopatki, aby każda nitka pokryła się sosem. Sos zacznie gęstnieć i wsiąkać w makaron, który stanie się lepki i nabierze koloru. Gotuj tak całość przez 2-3 minuty. Makaron powinien być już giętki i ugotowany al dente.
- Zgarnij cały makaron na jedną stronę woka, tworząc pustą przestrzeń na drugiej połowie.
- Na pustą przestrzeń wlej roztrzepane jajka. Pozwól im się ściąć przez 15-20 sekund, jakbyś robił/ła jajecznicę.
- Gdy jajka są w połowie ścięte (wciąż lekko płynne), zacznij je mieszać, a następnie delikatnie wmieszaj je w makaron.
- Wrzuć z powrotem podsmażonego kurczaka. Wymieszaj wszystko razem.
-
Wykończenie i podawanie:
- To już ostatni moment. Wrzuć większość kiełków fasoli mung i cały posiekany szczypiorek (zostawiając trochę świeżych kiełków do podania).
- Wyłącz ogień. Energicznie wymieszaj wszystko jeszcze przez 15-20 sekund. Ciepło woka wystarczy, aby kiełki i szczypiorek lekko zmiękły, ale pozostały chrupiące i świeże.






Oceń przepis:
Pad Thai - co to jest?
Pad Thai to bez wątpienia kulinarna wizytówka Tajlandii. Danie to na dobre rozgościło się także w ulicznych budkach, gdzie sprzedawcy wprost z woka serwują je turystom i lokalnym bywalcom.
Podstawą tej potrawy jest smażony, cienki makaron ryżowy. Do tego dorzuca się kawałki tofu, jajko, garść świeżych kiełków fasoli i posiekany szczypiorek. Całość często wzbogaca się o krewetki, kurczaka lub wieprzowinę. Nieodłącznym elementem są oczywiście chrupkie orzeszki ziemne.
Niepowtarzalny smak zawdzięcza sosowi, w którym łączy się kwaskowaty sok z tamaryndowca, słodki cukier palmowy, słonawy sos rybny i ostrą papryczkę chili. To właśnie ta mieszanka tworzy tak charakterystyczną dla kuchni tajskiej grę smaków – słodkiego, kwaśnego, słonego i ostrego.
Pad Thai został spopularyzowany w latach 30. i 40. XX wieku. W tamtym czasie kraj (wtedy Syjam) borykał się z problemami gospodarczymi i niedoborem ryżu po powodziach i wojnie. Promowanie makaronu ryżowego miało na celu zmniejszenie krajowej konsumpcji ryżu.
Co więcej, Pad Thai był częścią szerszej kampanii nacjonalistycznej. Tworząc "narodowe danie" i promując je pod nazwą "Pad Thai" (dosłownie "Smażone po tajsku"), rząd chciał wzmocnić poczucie tożsamości narodowej, odróżnić kuchnię tajską od chińskiej (która dominowała w potrawach z makaronem) i poprawić standardy higieny publicznej poprzez promowanie gotowania na rozgrzanym woku zamiast spożywania surowej żywności.
Dziś Pad Thai to globalny fenomen. Jednak to, co często dostajemy na Zachodzie, bywa dalekim echem oryginału - często zbyt słodkie, zbyt czerwone (od ketchupu lub pasty paprykowej, które nie są tradycyjnymi składnikami tej potrawy) i pozbawione głębi.
Ten przepis ma na celu odtworzenie autentycznego smaku, który opiera się na fundamentalnej tajskiej zasadzie pięciu smaków: kwaśnego (z tamaryndowca), słodkiego (z cukru palmowego), słonego (z sosu rybnego), pikantnego (z chili) i umami (ponownie z sosu rybnego i suszonych krewetek). Ten przepis skupia się na popularnej wersji z kurczakiem, ale jest on jedynie punktem wyjścia do zrozumienia istoty tego dania.
Sposób podania Pad Thai
Dla mnie podawanie Pad Thai to cały rytuał, który uwielbiam. Zawsze mam ochotę od razu zjeść ten gorący makaron z patelni, ale się powstrzymuję – bo prawdziwa zabawa zaczyna się dopiero na talerzu.
Kiedy już wykładam gorące danie na talerze, od razu przygotowuję moją małą, tajski stół z dodatkami. Uwielbiam ten moment! Na stole lądują malutkie miseczki z:
I tu właśnie kryje się cały sekret. To danie doprawiasz samodzielnie, według własnego uznania. Ja zawsze najpierw wyciskam na wierzch sok z limonki. Potem sypię orzeszki, które dają ten cudowny chrupiący kontrast, i doprawiam do ostrości płatkami chili. Na koniec mieszam wszystko razem i... voilà! Tworzy się kompozycja idealnie dopasowana do mojego gustu. To właśnie w tym momencie danie staje się naprawdę moje.